Higiena inaczej
2008-12-17 00:19:00
Kran od umywalki wyleguje się na parapecie. Na sedesie otwarta skrzynka z narzędziami, na wannie chyba piła, a tutaj dłuto by się przydało do wyczyszczenia wanny.
Drobny remont nadal trwa.
Przyznam, że nie wiem, co jest na kafelkach. Obstawiam grzyba albo bardzo zadomowiony osad z mydła. Może jakieś pomysły?
Ujęcie pierwsze. Wanna dużo czyściejsza niż na pierwszym zdjęciu. Urzeka ozdobiony ochwyt na papier.
Ujęcie drugie. Wytapetowany otwór na mydło i kosmetyki chyba niepraktyczny. Właściwie cofam określenie "kosmetyki", bo ono jakoś nie współgra z tym wnętrzem. :)

Pod czas akcji ratowniczej (3 tygodnie pozniej) cale sciany i podloga lazienki zmarlego byly oblepione smierdzaca mazia gnijacych zwlok. Czy tutaj mialo miejsce identyczne zdarzenie?
Nie zdziwiłabym się, gdyby wlaścicielka (sądząc po kospmetykach) była wypindrowaną lalunią. Często tak bywa, że takie gwazdy solaryjne okazują się syfiaramy pierwszej klasy.
Bo myślałem, ze u mnie w domu jest syf. Ale w porównaniu z tym, co tu pokazaliście - to nie, to u mnie wszystko lśni ;-)
Dzięki za podniesienie na duchu