Sosnowo mi

2011-01-11 10:01:36

Dawno nie było boazerii, tak przecież popularnej w polskich domach i mieszkaniach. Tutaj warto zwrócić uwagę na "skórzane drzwi". :)


Jak boazeria na korytarzu, to zazwyczaj także pawlacze obite boazerią.


Urozmaicenie kolorystyczne. Raczej na plus.


Tutaj znów "skórzane drzwi" i połączenie boazerii z jakimiś płytami.


Tu z ozdobami, kojarzącymi się trochę ze stylem zakopiańskim.


I jeden wyjątek: boazeria nie na korytarzu.

Boazeria w wersji sosnowej lakierowanej chyba odeszła nieco w przeszłość, może poza letnimi domami. Projektanci dają przyzwolenie na białą boazerię w stylu angielskim, a co z tą znaną z polskich wnętrz? Co myślicie o boazerii? Mieliście, macie? Lubicie, nie lubicie?
Maja
Komentarze (dodaj komentarz)
donek
boazeria jest ok
Boazerie mam w kuchni i przedpokoju odświeżoną z rok temu.Jest super ciepło i przytulnie.W kuchni w połączeniu z bordowymi kaflami na ścianie dużymi kaflami daje super efekt i przytulne miejsce.Sufit juz podwieszany jest, ale extra to wygląda.Każy ma swój gust.Jedni wolą nowego opla drudzy wypasione bmw 320 10 latka.
2014-10-17 10:43:48
juss
masakra
z tą boazerią,mam też u siebie i wpadam w depresję
2013-06-18 15:14:09
wiv
boazeria na nowo
My również odziedziczyliśmy dom po rodzicach, w którym w boazerii były 2 kuchnie, 2 przedpokoje, łazienka i cała klatka schodowa. Przedpokój pomalowaliśmy białą farbą transparentną, a belki i listwy przy drzwiach na ciemny palisander. Efekt jest ciekawy bo nie przypomina rustykalnej Anglii, ani tym bardziej czasów polskiegi PRL-u. Jest optycznie przestrzenniej, a jednak pozostało trochę ciepła. Najważniejsze są dodatki, które potrafią dodać "tego czegoś" nawet tak znienawidzonym wnętrzom pokrytym w 99% boazerią. Może czasem lepiej nie zrywać całej boazerii w przypływie gniewu? Jak wiadome moda może kiedyś powrócić
2012-01-20 22:12:52
viv
to było wszędzie
absolutnie w każdym mieszkaniu w latach 80(czasy mojej podstawówki)w większości mieszkań sosna, ale miałam też okazję podziwiać bury drewnopodobny plastik...Boazeria to chyba jeden z największych przebojów wszechczasów(zaraz po meblościance)polskiej myśli wnętrzarskiej.Ludzie są do tego tak przyzwyczajeni, że na fali nowego wymieniaja na panele mdf.Nowy materiał, stara idea.
2011-06-03 01:37:50
podła świnia
skórzane drzwi to nie WYKOŃCZENIE ale IZOLACJA AKUSTYCZNA. Przecież warto wyciszyć toaletą. Nienawidzę was. To tacy jak wy montują szyby w drzwiach łazienkowych i projektują przechodnie salony "bo przestronniej".
2011-04-02 13:21:48
Nadia
boazeria
a moi rodzice poszaleli,dwa pokoje, korytarz i łazienka(!) jest w boazerii i nic nie poradzisz takie były czasy i takie gusta!
2011-01-31 18:09:07
Agata
Jak wchodziłam do domu koleżanki u której była boazeria w przedpokoju to czułam się jak w trumnie. Do tej pory mi się tak kojarzy (bez urazy)
2011-01-17 10:45:51
bbb
Boazeria byla kosztowna inwestycja, kto raz ja posiadl nie chcial sie z nia rozstac przez lata tak jak Gollum-Smeagol ("Wladca pierscieni")ze swoim "ringiem".
2011-01-17 05:30:30
es_zet_pe
W pokoleniu obecnych 70- i 80-latków lakierowana sosnowa boazeria była bardzo popularna. Ja sam nie zamierzam sobie takiego czegoś nigdy instalowac, mam inne poglądy na mieszkanie. Ale staram się zrozumieć, a nie szydzić. Coś w boazerii było, co się podobało. Może ludzie chcieli troszkę oswoić betonowe ściany, może drewno przywodziło na myśl atmosferę górskiego schroniska? Musiało być sosnowe, bo inne rodzaje drewna były niedostępne. Pawlacze które tu niektórzy wyśmiewują... no cóż - mieszkania w blokach PRL-owskich nie miały garderob ani komórek, a z czasem jednak ludzie zaczęli dorabiać się pewnych przedmiotów: walizek, plecaków, namiotów i innego sprzętu turystycznego, zabawek choinkowych, większej liczby butów na lato i na zimę, itd. Gdzieś to trzeba było chować.
2011-01-15 11:20:55
Yonica
Ja odziedziczyłam mieszkanie po rodzicach, zrobiliśmy globalny remont ale przedpokój cały w boazeri kazałam zostawić, jest tam już od 20 lat i jakoś nie wyobrażam sobie domu rodzinnego bez niej. Trochę się nie komponuje z pozostałymi wnętrzami które są bardzo nowoczesne ale zawsze mi przypomina lata dzieciństwa i mieszkanie wydaje mi się takie przytulne:)
2011-01-12 21:35:52
grechu
do Mamy G.
Boazeria na budaprem? Raczej nie.
2011-01-12 08:39:54
aga
no jasne, że mam - w domu wybudowanym w zeszłym roku! bieloną właśnie :)
2011-01-11 16:59:51
Mama G.
I jeszcze - sama miałam ful-wypas boazeriowy w gratisie wraz z mieszkaniem po wcale-nie-starszych-osobach. Po zerwaniu okazało się, że czasy PRL to była finansowa bajka - do dzisiaj, choć zrywaliśmy boazerię 5 lat temu, czuję unoszący się w powietrzu zapach butaprenu, z tą różnicą, że wtedy miałam wrażenie, że ktoś mnie codziennie faszeruje prochami. A dodać należy, że boazerią ozdobione było wszystko - łącznie z drzwiami.
Może i boazeria nie musi być taka zła - ja jednak napatrzyłam i nawąchałam się jej wystarczająco.
2011-01-11 15:29:59
Mama G.
Eee tam! Boazeria boazerią, ale spójrzcie na ostatnie zdjęcie kuchni, a w niej... Król Telewizor, a na nim Książę Świecznik!
2011-01-11 15:23:25
Paulina
mnie przeszkadza jednak estetyka boazerii ( o ile mówiąc o niej można użyć słowa estetyka;) pomieszczenia się robią pudełko podobne, tandetne, jak wszytko jest w listewkach to jakaś schizofrenia z tego wyziera a poza tym idea chyba była taka by wprowadzić drewno do mieszkań w miastach, ocieplić je realnie i "wzrokowo", chyba miło być takie tchnienie wiejskiej sielanki - wiec jak się to ma do tego co ludzie robili lakierując to na grubo wściekle chemicznymi w tamtym czasie powłokami ? wychodziło masakrycznie
2011-01-11 13:45:57
jaskier
co do zawartości pawlaczy - wywalić. zazwyczaj nie wiem nawet co tam mamy :)
duża kuchnia może i wyglądała przytulniej dzieki boazerii, ale boazeria jest najczęściej w przedpokojach w bloku, ktore maja 3-6 m kwadratowych. Dodac to tego pawlacze, ktore obnizaja wnetrze to zmniejsza sie ono optycznie o polowe
no i moim zdaniem brzydka jest po prostu :)
wnetrze mozna ocieplic tkaninami, cieplym kolorem scian, dywanem, oswietleniem w cieplym kolorze, miekkimi meblami...
2011-01-11 12:24:59
Eley
Może to, że niewielkie pomieszczenie, w którym podłoga jest zwykle "boazeriopodobna", ściany są pokryte boazerią, sufit, szafy... wszystko jest pokryte boazerią wygląda dość strasznie? Dla mnie wcale nie jest to ponure, tylko brzydkie i klaustrofobiczne. A kolor wydaje mi się kiczowaty. Za to bardzo lubię boazerię bejcowaną na biało - u mnie w domu świetnie się sprawdza na łamanych sufitach na strychu - łatwiejsza od płyty gipsowo-kartonowej, nie pęka i rzeczywiście, dodaje pomieszczeniu ciepła i światła. Chociaż nie kojarzy mi się z Anglią, tylko ze stylem skandynawskim - tam pierwszy raz widziałam coś takiego. :)
2011-01-11 12:06:20
traba
Ja miałam (rodzice mieli) boazerię w kuchni. Kuchnia była naprawdę bardzo duża, a-jak sądzę, dzięki boazerii-przytulna i w ogóle przyjemna. Goście nie dawali się przepędzić do salonu. Wszyscy dobrze się czuli własnie w kuchni. Ja nie rozumiem, co w boazerii jako takiej jest złego. Ja tamtą kuchnię bardzo lubiłam. Mówiąc szczerze, chętnie się dowiem, co innym pzeszkadza. no - co?
2011-01-11 11:57:00
virlix
Jest coś gorszego... plastikowane panele ścienne. Zadbana boazeria może wyglądać przyzwoicie (chociaż nie w takiej wersji jak na tych fotkach. Natomiast skórzane drzwi to koszmar - kojarzą mi się tylko z psychiatrykiem ;D
2011-01-11 11:44:03
wasp
nader czesto spotykana...po zdemontowaniu okazuje sie,ze pomieszczenie jest wieksze i jasniejsze.Tylko co zrobic z zawartoscia tych wszystkich pawlaczy i szaf? :)
2011-01-11 11:19:46